Jak znaleźć i kupić mieszkanie?
Od czego zacząć?
Kiedy już podejmiesz decyzję o zakupie mieszkania na kredyt, na
początku polecam wizytę w kilku bankach. Jeżeli nie będziesz korzystał
z kredytu, Twoje zadanie jest ułatwione. Jednakże zakładam, że
większość czytelników będzie korzystała z kredytu na zakup
mieszkania. Przed wizytą zgromadź dokumenty potwierdzające Twoje
dochody: PIT za ubiegły rok, umowę o pracę, wszelkie umowy o dzieło.
Pracownik banku ustali Twoją wstępną zdolność kredytową. Piszę
,,wstępną", ponieważ niestety często później, w trakcie
weryfikacji wniosku, okazuje się, że banki nie biorą pod uwagę przy
ocenie zdolności kredytowej niektórych dochodów.
Będąc w banku, pobierz wzory zaświadczeń o zatrudnieniu i otrzymywanych
dochodach. Każdy bank posiada swoje własne druki. Kiedy będziesz znał
swoją zdolność kredytową, zacznij rozglądać się zamieszkaniem. Tak, jak
powiedziałem wcześniej możesz korzystać z pomocy pośrednika, znajomych,
ogłoszeń albo wszystkich tych źródeł jednocześnie. W
międzyczasie poproś w swoim miejscu pracy o wypełnienie
druków pobranych w bankach. Zazwyczaj wystawione przez
zakład zaświadczenie jest ważne miesiąc. Na razie poproś w pracy, aby
wypełnione zaświadczenia zostały przesłane faksem bezpośrednio do
banku. Do kompletnego wniosku kredytowego będziesz potrzebował
oryginalnego zaświadczenia. Zaświadczenie wysłane faksem pozwoli
bardziej precyzyjnie ustalić Twoją zdolność kredytową. Ktoś powie: ,,Po
co zaświadczenie wysłane faksem? Przecież bank ma moje umowy, z
których jasno wynika, jakie mam dochody, a do umowy i tak
będzie potrzebował oryginalnie wypełnionego zaświadczenia".
Niektóre instytucje mają tak zawiłe i pokrętne sposoby
obliczania zdolności kredytowej, że będzie lepiej, jeżeli na razie
dostarczysz zaświadczenie przesłane faksem. Oszczędzi Ci to
późniejszych rozczarowań. Sam byłem świadkiem sytuacji, gdy
pewna instytucja podaną kwotę zarobków traktowała jako
brutto, co automatycznie zmniejszało zdolność kredytową, mimo że w
zaświadczeniu było zaznaczone, iż kwota zarobków podana
przez zakład pracy jest kwotą netto. Ubiegając się w dwóch
różnych bankach o kredyt w tej samej wysokości, możesz przez
jedną instytucję zostać potraktowany jako osoba nieposiadająca
zdolności kredytowej, inna zaś uzna Cię za dobrego klienta
posiadającego zdolność kredytową przewyższającą nawet wnioskowaną kwotę
kredytu. W tym czasie oglądaj nieruchomości, abyś miał rozeznanie
dotyczące cen obowiązujących w okolicy, w której zamierzasz
kupić mieszkanie. Wytypuj kilka mieszkań. Wypełnij wnioski kredytowe w
kilku wybranych wcześniej bankach. We wniosku musisz podać cel
kredytowania uwzględniający cenę oraz adres konkretnej nieruchomości,
którą chcesz kupić. Możesz wpisać we wniosku kredytowym
nieruchomość, którą wcześniej oglądałeś i która
Cię zainteresowała. To jeszcze do niczego Cię nie zobowiązuje.
Przynajmniej tak było do tej pory w bankach, w których
ubiegałem się o kredyt. W międzyczasie możesz stwierdzić, że decydujesz
się na nieruchomość o podobnym metrażu, ale pod innym adresem. Ważne
jest, aby kwota wnioskowana nie była mniejsza niż ta, której
będziesz potrzebował, ponieważ decyzja dotyczy konkretnej wielkości
kredytu. Jeżeli na podstawie przedstawionych dokumentów bank
pozytywnie oceni Twój wniosek kredytowy zażądaj wystawienia
promesy kredytu. Jest to obietnica udzielenia kredytu. Ubiegając się o
kredyt w kilku bankach, masz lepszą kartę przetargową. Kiedy otrzymasz
z wybranego banku warunki kredytu, możesz przedstawić je w innym banku,
aby zobaczyć, kto przedstawi Ci lepsze warunki kredytu.
Niektóre banki mogą żądać za wystawienie promesy dodatkowej
opłaty. Np. Bank Pekao SA pobiera za wystawienie promesy kredytu
opłatę, ale ta opłata jest potem odejmowana z prowizji pobieranej od
kredytobiorcy za udzielenie kredytu. Piszę o promesie i o ubieganiu się
o kredyt w różnych bankach, ponieważ ważne jest, abyś na
samym początku wiedział, jaki kredyt jesteś w stanie dostać. Ważne
jest, abyś miał pewność otrzymania kredytu lub ewentualnie jeżeli
uzyskanie gwarancji nie jest możliwe minimalne ryzyko trudności z jego
otrzymaniem, kiedy już zdecydujesz się na kupno konkretnej
nieruchomości. Niektóre osoby mają upatrzone mieszkanie lub
nawet termin podpisania umowy końcowej, nie wiedząc jeszcze, czy mogą
otrzymać kredyt w potrzebnej wysokości. Osobiście nie ufam ustnej
informacji pracownika obliczającego wstępną zdolność kredytową,
ponieważ tego rodzaju zapewnienie nie jest w ogóle wiążące.
Ufam tylko pisemnym zapewnieniom. W sierpniu tego roku, kiedy
rozważałem zakup nieruchomości, byłem w banku w celu obliczenia
wstępnej zdolności kredytowej. Kiedy znalazłem odpowiadającą mi
nieruchomość, wróciłem do tego banku po trzech tygodniach (w
międzyczasie wyjechałem na wakacje) i okazało się, że moja zdolność
kredytowa w tym banku zmniejszyła się w ciągu trzech tygodni aż o
prawie 20 tysięcy złotych. Akurat nastąpiła niekorzystna dla
kredytobiorców podwyżka stóp procentowych i
jednocześnie bank zmienił zasady obliczania zdolności kredytowej.
Strona 2
Strona 4






